FANDOM


Zostałem staranowany przez armię. Obudziłem się po godzinie. Armia Okupowała wieżę. Chciałem gdzieś pójść , ale nie wiedziałem gdzie. Postanowiłem iść do wieży , jednak ktoś od tyłu walnął mnie w głowę. Obudziłem się kilka godzin później. Zostałem przywiązany do krzesła. Przede mną stał Jakiś gość.

- Gdzie ja kurwa jestem ?

- Kochasz Kac wawę ? - zapytał nieznajomy

Plik:0198615-1-.jpg

- Nie wiem , bo nie oglądałem.

Nieznajomy przywalił mi

- Masz kochać Kac Wawę , jebany bezgustowcu !

- WTF Gościu ?

Psychopata przywalił mi jeszcze raz.

- Kac Wawa jest miłością ! Kac wawa jest życiem ! Puszczę ci film i po seansie masz mi powiedzieć , że go kochasz !

- Ale ja nie chcę oglądać tego filmu !

- Rozłączenie !

Nieznajomy wybuchnął i zmienił się w dziesiątki osób. W tłumie osób widziałem Waldka z Kiepskich.

0198615-1--1-
Cb30f21d001c47da470c9b45-1--1-
2104989.1-1--1-
Simons-cat-1--1-

- Jesteśmy multikontami Pana Piotra - wykrzyczał tłum - nie można nas pokonać !

- Masz kochać Kac Wawę całym swoim sercem , całą duszą swoją i swoim całym swoim ciałem - wykrzyczał Waldek - Nie można żyć inaczej !

- Do kurwy nędzy , ale wam odjebało - powiedziałem kulturalnie - albo tobie. Sam nie wiem.

- KOCHASZ KAC WAWĘ , ALBO UMIERASZ W MĘCZARNIACH

- Dobra , dobra. Puszcie mi już Kac wawę !

Włączyli film. To był jebany koszmar ! Po godzinie zacząłem wrzeszczeć , aby wyłączyli to. Znowu dali mi w mordę i pierdolili coś o tym jak wspaniała jest Kac wawa. W końcu obejrzałem do końca.

- POŁĄCZENIE

Wszystkie multikonta zamieniły się w Pana Piotra. Piotr Podszedł do mnie.

- Doceniłeś wspaniałość Kac wawy ?

- TO BYŁ KURWA KOSZMAR ! JEBAĆ TEN FILM. JEBAĆ TEN SYF , KTÓRY NIE POWINIEN NAZYWAĆ SIĘ FILMEM ! FOODFIGHT PRZY TYM JEST GUILTY PLASUREM ! J - E - B - A - Ć T-O !

Powiedziałem wszystko , co powinienem. Pan Piotr upadł na podłogę bez życia.

"Zajebiście" - pomyślałem

Nagle do budynku włamało się kilka osób.

- Biedny - powiedział jeden z włamywaczy - Pan Piotr ciebie torturował , ale my ciebie uwolnimy.

Nagle trup Pana Piotra powstał.

- Nie zabijecie Kac wawy - krzyknął i rzucił płytą DVD w jednego z włamywaczy.

Ten padł martwy. Pozostali strzelili w Piotra i rozcięli liny , którymi byłem przywiązany.

Uciekłem z tego cholernego miejsca. Przed budynkiem widziałem simons cata.

- Umrzesz !

Kot rzucił się na mnie z pazurami. Kopnąłem go i pobiegłem do wieży....

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.