FANDOM


W szkole

Pojawił się Oponeczek.

Vanita: Oponeczek? A co ty tu robisz? :D

Oponeczek: Słuchajcie! Miałem wizję przedstawiającą Kulę, Sobka i przyjaciół Kuli! Byli w dość ustronnym miejscu, jak na zamek! Musimy mu pomóc! Sobek jest w niebiezpieczeństwie!

Marika: Co?! Widzisz Bobo, miałam rację!

Bobo: To bardzo niedobrze.......no dobra. Ustawcie się koło mnie....

Marika, Oponeczek i Vanita byli koło Bobo.

Bobo: .....i.......zaczynamy!

Bobo, Marika, i Vanita przeteleportowali się do Katarazoni.

W Katarazoni

Bobo: O nie....

Bobo, Vanita, Oponeczek i Marika zobaczyli że wszędzie są wybuchy.

Bobo: To pewnie Kula....

Bobo naładował swoją moc.

Oponeczek naładował swoją moc.

Marika naładowała swoją moc.

Vanita naładowała swoją moc.

Vanita: Maruś, a ty skąd masz moce?

Marika: Później wyjaśnię.

W innym miejscu

Czwórka szukała Armii Murzynów i pozostałych ale nie było śladu....

Marika: Czekajcie! Coś słyszę!

Głos Kuli: Masz już dość? :D

Marika: Szybko!

W klasztorze

M B O i V: KULLLLLLLLLLLLLLLLLLL.......a?

Kula: Pytam się czy masz dość!

Okazało się że "Armia" Kuli nic takiego nie robi.

Francis: Kula, przestań mnie bić tymi piosenkami.......to nudne!

Kula: Arghhhhh!! Dosyć!! Moja armio! Na nich!!

Seba, Matii, Janusz i WCK wskoczyli na Francisa. 

Francis: Dobra......koniec!

Francis wyrzucił tych którzy na nigo wskoczyli na Kulę.

Oponeczek: Em..........czyli....

Vanita: Tak.....nic się nie dzieje..

Kula: Dobra! Jeśli tego chcesz.......nie ujżysz Sobka już więcej!

Francis tym razem przestał być humorystyczny.

Francis: Co...........coś ty powiedział?

Kula: Zgadza się! (wstał) Chyba nie myślałeś, że jestem tu tylko dla Katarazora? WCK!

WCK: Tak jest!

WCK złożył jajo, a z czubka jajka wykluła się głowa Sobka.

Sobek: Ohyda...

Marika: Sobek!

Oponeczek: Czekaj!

Marika próbowała wbiec do Sobka.

Kula: Stój! 

Marika się zatrzymała. 

Marika: .....

Kula: Jeśli chcesz by chłopak przeżył, musi zniszczyć Katarazora! Albo....

Marika: Albo co?!

Kula: Albo chłopaka strawi mój WCK. 

Marika: ......ty mały podstępny karzełku...

Kula: He.....dobra Francis, daj mi Katarazora!

Oponeczek: Francis, nie rób tego!

Marika: ............

Francis: Dobra!

Kula: Naprawdę? To nie podstęp?

Francis przynosi Katarazora, po czym daje Kuli.

Kula: Jest! Może teraz nie błyszczy ale.....Dobra! *Podchodzi do Sobka* zniszcz go!

Z jajka wykluwają się ręce Sobka.

Sobek puścił oczko Francisowi.

Francis puścił oczko Sobkowi.

Kula daje Katarazora Sobkowi. Następnie..............Sobek go niszczy.

Kula: TAK! (Wyciąga telefon i dzwoni) Madana! Szybko! To się udało!!

Bobo, Oponeczka i Vanitę popchnęła Madana.

Madana: Już biegnę! Już biegnę! 

Madana rozglądnęła się.

Madana: ...........dlaczego się nic nie dzieje?

Kula: Spokojnie! To pewnie potrwa!

20 minut później

Madana: Halo!

Kula: Kurde!! Francis, oszukałeś mnie! Niech zgadnę, ten Katarazor to fałszywka, co?!

Francis: Zgadza się! Fałszywka która została zrobiona przez Marikę!

Kula: Osz ty.........NIE ŻYJESZ! SEBA, MATII, KURCZAKU, JANUSZ, DO BOJU!!!!

Przyjaciele Kuli: Aaaaaaaa!!

Oponeczek: Na to czekałem! >:)

Seba VS Bobo

Seba: 50 HP

Bobo: 1000 HP

Seba używa czapki!

Bobo obrywa 0,1 HP!

Bobo: 999,9 HP

Bobo używa Podmuchu!

Seba zostaje pokonany!

Matii VS Vanita

Matii: 100 HP

Vanita: 1000 HP

Matii używa Elektro Papierosów!

Vanita obrywa 10 HP!

Vanita: 990 HP

Vanita używa Moc Jednorożców!

Matii zostaje pokonany!

WCK VS Oponeczek

WCK połyka Oponeczka.

WCK: Haha!

Głos z brzucha: Myślisz, że to na mnie działa? :)

WCK: ?!

Nagle brzuch WCK się zapalił.

WCK: AAAAAA! PARZY! PARZY!!

WCK wleciał na Francisa, a ten go wyrzucił do góry. W klasztorze się zrobiła dziura, a WCK wyleciał.

Kula: Janusz! Zrób coś! Przynosisz mi wstyd!

Janusz VS Marika

Marika: 10.000 HP

Janusz: 1000 HP

Janusz używa mocy Hiper Ataku!

Marika traci 100 HP!

Janusz: Nieźle walczysz! Jak na małą dziewczynkę! :D

Marika przejęła się tymi słowami...

Marika: TY!

Marika używa Wielkiego Podmuchu Wody!

Matii, Seba, Janusz i Kula: AAAAAAAAAAAAAAAAA!!

Woda zalała klasztor i "poprowadziła" ich do nieba. 

Wszystko było już normalne.

Została jednak Madana.

Madana: (przerażona twarz).

Marika: Tobie też dołożyć? 

Madana: J-jedynk.......a?

Marika użyła Podmuchu na Madanę.

Już było po wszystkim. 

Sobek: Uffff.......całe szczęście że Katarazor jest bezpieczny...

Nagle skorupa jajka się cała zniszczyła i..........Sobek był goły.

Sobek: NIE PATRZYĆ! 

Wszyscy nie patrzyli (chyba).

15 minut później

Sobek był ubrany w garnitur.

Murzyn: Przepraszam wybrańcu, ale to jedyne czyste ubranie jakie znaleźliśmy po ataku Kuli.

Sobek: Nic nie szkodzi...

30 październik, 11:18. W szkole/klasie

Dyrektor: Oświadczam, że z powodu zwolnienia Madany, nowym nauczycielem zostaje......

Sobek: O by to nie był jakiś znajo.....

Dyrektor: ......Felix Ronaldo!

Sobek: .......my?

Felix: Dziękuje, to bardzo dla mnie znaczy. Szkody jakie wyrządziła poprzednia nauczycielka są niewybaczalne, a już szczególnie na uczniu tej szkoły, Sobkowi Kotełowskiemu. Będę was uczył pożytecznych i przydatnych do życia rzeczy jak: O wymiarach, ich właściwościach a także o życiu codzienny. Żadnych kartkówek, testów, ocen, i zadań domowych! Lekcje nie są obowiązkowe i są na godzinę 12:00!

Sobek: A może jednak......będzie dobrze?

W zamku Kuli

Matii: Panie, przepraszamy!

Kula: Za co? Że nie zdołaliście pokonać jakiegoś dzieciaka, grubasa i jakichś gostków?! NIE MA POTRZEBY!

Kula rzucił swoją czapką w swoich kolegów.

Kula pomyślał.

Kula: Wiem! Stworzę miksturę na "istnienie"!

Matii: Panie, co to za mikstura?

Kula: Pozwala stworzyć rzeczy nie istniejące na istniejące! Potrzebny jest:

Pyłek międzywymiarowy.

Kawałek taśmy lepiącej.

i ostrza żaru!

Janusz: Ja mam ostrze żaru!

Seba: A ja taśmę lepiącą!

Matii: A ja Pyłek!

Kula: DOSKONALE......





TO BE CONTINUED....

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.