FANDOM


Wymiar Minecrafta nie był może duży, ale za to posiadał jedną wioskę licząca aż 56 tys. wieśniaków i wieśniaczek. Technologia nie była jakoś specjalnie rozwinięta, ale za to były bary, chatki i najlepsze...

Wielki Zamek Książęcy!

Tak się składa, że dnia 16 listopada 2016 roku szykuję się turniej na wyznaczenie króla wioski poprzez pojedynek w walce.

Kiedy gwardia broniła wrót do Zamku, Kula - czyli dzisiejszy bohater, razem ze swym zwierzakiem Riderem podążali w stronę owych wrót.

Gwardzista: Stać! Kto idzie!

Kula nie słuchał gwardii i kierował się cały czas w tą samą stronę.

Gwardzista: Powiedziałem........STAĆ!

Kula nadal nie słuchał.

Gwardzista: Dobra! Nafaszerujemy cie.........TYM!

Gwardziści zaczęli rzucać w Kule........patykami.

Gwardzista: Haha! Krzycz, krzycz!

W zamku

W wymiarze Minecrafta panował książę Anopo, który miał doczekać się następcy tronu.

Anopo: Turniej tuż, tuż a uczestnicy wstają już.

Sługa: Wciąż nie mogę panie wpoić do swojej głowy, że twa władza się kończy a mimo tego, jesteś taki szczęśliwy!

Anopo: Wszystko się kiedyś kończy.....

Do pokoju wbiegł zdyszany i przestraszony uczeń Anapo.

Uczeń: Mistrzu!

Anapo: Co się stało?!

Uczeń: Jakieś dziecko zniszczyło główną bramę twojego zamku!

Anopo: Dziecko...........zniszczyło...........główną bramę?!

Uczeń: Tak mistrzu. Mało tego, to dziecko miało przy sobie broń!

Anopo: Potrafisz mi powiedzieć, jak ta broń wygląda?

Uczeń: Ta broń wygląda jak szkielet małej ręki trzymająca odłamek kamienia z którego wydobywa się fioletowo-czarne światło!

Anopo wstał i skierował się w stronę drzwi.

Uczeń: Mistrzu, nie rób tego!

Anopo przesunął drzwi przesuwne i skierował się do bramy.

Anopo zobaczył jak jego dwaj gwardziści leżą na ziemi a przy nich stoi Kula z Połówką Katarazora.

Anopo: Niemożliwe.........

Kula odwrócił się i spojrzał na Anopo.

Kula: Jesteś władcą tej wioski?

Anopo: O_O

Kula podszedł do Anopo i powtórzył:

Kula: Czy jesteś władcą tej wioski?

Anopo: Nie. Bo dzisiaj jest turniej, który wybierze nowego następce.

Kula się uśmiechnął.

Kula: To chciałem usłyszeć :)

Kula spojrzał na swoją broń i powiedział:

Kula: Ty też chciałeś to usłyszeć, prawda?

BISMUCIE?

Kula nazwał "swojego Katarazora", Bismuth.

Kula: Chciałbym wziąć udział w dzisiejszej walce o wioskę.

Anopo: ?

Kula: No wiesz..........może mam 11 lat, ale i tak chciałbym wziąć udział.

Anopo: Co chcesz przez to osiągnąć?

Kula: Władzę! Nic więcej! Po za tym, zasłużyłem na takie coś! Spędziłem 5 dni w tym wymiarze! W cholernej dziczy! Należy mi się!

Anopo: Nie ma mowy!

Kula wystrzelił fioletowy pocisk prosto w pobliskie drzewo. Z drzewa nic nie pozostało.

Anopo: No dobrze.........ale stawiam warunek!

Kula: Słucham :)

Anopo: Jeśli ktoś inny niż ty wygra ten turniej, to wynosisz się stąd i nigdy nie wracasz, a mało tego oddajesz Bismutha i swojego pajęczaka!

Kula: Ciekawa propozycja :) A jeśli ja wygram?

Anopo: Będziesz......................będziesz.......

RZĄDZIŁ TYM WYMIAREM DO KOŃCA SWOJEGO ŻYCIA!

Kula: Podoba mi się to! Umowa stoi!

Kula podał Bismutha (szkielet ręki Kracjusza).

Anopo uścisnął Bismutha.

Kula wsiadł na Ridera i odjechał.

Anopo

Anopo

CDN

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.