FANDOM


29 LISTOPADA 2016, WTOREK

Dom Sobka i Mariki

Sobek: Ok........to było niespodziewane....

Marika: Spodziewane czy niespodziewane........mamy dziecko do upilnowania Sobusiu ;)

Sobek: Szczerze? Nie wiedziałem że Janusz się tak zmienił.......

Marika: Szczerze? To było do przewidzenia ;)

Sobek: Szczerze? Nie wiedziałem o tym.

Marika: Dobra, przestańmy wymawiać jedno i to samo słowo....

Sobek: Ok......

Z pokoju Oponeczka i Vanity było słychać krzyk.

Sobek i Marika szybko pobiegli do ich pokoju i zobaczyli.......

.

.

.

.

.

Vanita: Jaki słodziak! *-*

Sobek: Eh..........wychodzę.

Marika: Nigdzie nie wychodzisz!

Przyszedł Oponeczek.

Oponeczek: Łołołoło........po 1........co to za dziecko, a po drugie czemu siedzi na moim łóżko i wcina moja poduszkę?!

Vanita: Niech wcina........malusie dzieciońtećko..... :D

Oponeczek: A tak w ogóle, to czyje to dziecko?

Sobek: To jest dziecko Janusza.

Oponeczek: Którego Janusza?

Sobek: Tego który pracował dla Kuli.

Oponeczek: Aaaaaaaaaaaaaaaaa........................................

.

DO WIDZENIA.

Oponeczek wyszedł.

.........................

Marika: Co w niego wstąpiło?

30 LISTOPADA 2016, ŚRODA

Kiedy dziecko spało w Pokoju Mariki i Krissa, ktoś z kijem baseballowym po cichutku podbiegł do łóżeczka dziecka Janusza.

Kiedy postać miała zamiar uderzyć kijem dziecko, ktoś zaświecił światło.

Sobek: OPONECZEK?!

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA o ile nie wspomniano inaczej.